RSS
niedziela, 28 lutego 2010
KARDIGAN

Dłubię sobie kardigan, stosując moją ulubioną metodę reglanu od góry. Nie wiem jeszcze jakiej długości będzie sweter, bo zostały mi do dyspozycji 3 motki FERRO OPUS i jeden motek KOTKA. Dziergam na 6 i dzięki temu akryl nie jest zbity. Dzianina osiągnęła lejącą strukturę, taką jak lubię. Co do FERRO to przeżyłam wielkie rozczarowanie. Do tej pory miałam miłe doświadczenia. Robiłam z niej już szal. Włóczka jest bardzo miła i miękka, ale ta z dodatkiem czerwonych kulek farbuje koszmarnie. Ręce mam jak bym kogoś zarżnęła. No cóż jak będzie barwić ubrania pójdzie do prucia.


sobota, 20 lutego 2010
PISTACJOWY PUCHACZ

Wydziergałam taki sweterek. Inspiracją były swetry, które robi Dorota

http://swetrydoroty.blogspot.com/

http://www.kuferart.pl/artysta,dorota,22805/?u=6

Bardzo podobają mi się Jej pomysły.

Tak więc postanowiłam zrobić coś podobnego dla siebie. Ja robiłam w okrążeniach  od dołu, nie od góry. Korzystałam z drutów nr 5 zużyłam niecałe 2,5 motki włóczki Fantazja. Jest to moherek, bardzo miękki i przyjemny w dotyku.

 

 

poniedziałek, 15 lutego 2010
NIEBIESKI PO NARTACH

Uporałam się z niebieskim swetrem. Pod tym wzgędem dobrze, że jeszcze zima trzyma, to może swetrzysko na coś się przyda:)). Zuzyłam około 4,5 motka akrylu KOTEK.

I z broszką wykonaną przez moją córkę.


sobota, 13 lutego 2010
BEZ SZALEŃSTW

Już po urlopie. Nie obyło się bez przygód. Wróciłam ze skręconym stawem kolanowym, ale wypoczęta i bardzo szczęśliwa. Co do robótek, to oczywiście nie było czasu. Życie narciarsko-towarzyskie kwitło, chociaż w moim przypadku życie narciarskie trwało tylko dwa dni:))).


Ostatni tydzień walczyłam z wirusem, który ostatecznie zaatakował mi krtań i teraz ku radości całej rodziny nie mówię.

Tak więc nie wiele mam do zaprezentowania. Właściwie to tylko prosty komin, robiony ściągaczem.

Image Hosted by ImageShack.us